Najlepsze rogale z makiem – na święto niepodległości 11 listopada


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Bądź pierwszy)
Loading...
Udostępnij przepis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

11 listopada to wielkie święto wolności. w 1918 roku Polska odzyskuje państwowość i wraca na Europy po 123 letniej nieobecności. Ta bezprecedensowa w historii świata sytuacja była możliwa również dzięki pamięci  naszych przodków. Polska przetrwała poprzez  wartości, wiarę i język i tradycje, jakie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie, w domach rodzinnych, w gronie najbliższych przyjaciół.

Niech rogale z makiem jedzone w listopadzie nie kojarzą się  Wam tylko z imieniem Marcin. Świętujcie 11 listopada i bądźcie dumni ze swej historii, z historii narodu polskiego. Polska przetrwała w wolnych umysłach i niezłomnych sercach naszych dziadków i pradziadków. Pamiętajcie i Wy…

„Naród, który przeklnie, oczerni, ośmieszy swoją przeszłość – zniszczy również swoją przyszłość. Bowiem życie jest linią ciągłą i logiczną, żadna rzecz nie bierze się z niczego, wszystko tkwi w korzeniach, w przeszłości”.

Stefan Kisielewski, 1946 r.

Przepisów na rogale świętomarcińskie jest co nie miara, a to za sprawą rozsprzestrzeniającej się po Polsce mody na ich spożywanie w okolicy 11 listopada, święta odzyskania niepodległości i jednocześnie dnia Świętego Marcina. Ciekawe, czy swoją popularnością mają szansę przegonić anglosaskie muffinki i stanąć na podium razem z tłustoczwartkowymi pączkami.

Interpretacji oryginalnej receptury przybywa z roku na rok. Jedni zarzekają się, że te prawdziwe i jedyne można zjeść tylko w Poznaniu, gdyż posiadają certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, tamtejszego Cechu Cukierników i Piekarzy. Inni zaś nagminnie imitują skład nadzienia kryjącego się pod nazwą „biały mak” (niekiedy nieuczciwie udaje go mieszanina biszkoptowych okruchów, doprawiona  cukrem i orzechami).

Biały mak to szlachetniejsza  i droższa odmiana maku, stosowana szerzej w kuchni indyjskiej. W Europie  środkowej bardziej znana i powszechna w wielu kuchniach jest odmiana maku niebieskiego. Osobiście ta bardziej kojarzy mi się ze świętami i świętowaniem, więc w mojej  wersji listopadowych rogali używam maku niebieskiego, także dzięki temu, że rośnie „za miedzą”.

Ciasto w jakie zawijam makowe nadzienie jest o wiele prostsze  w wykonaniu i zdecydowanie mniej kaloryczne – zamiast półfrancuskiego proponuje półkruche i bez lukru (bo mak z bakaliami jest wystarczająco słodki). Zapewniam, że są rogale wg tego przepisu są warte wypróbowania. Koniecznie obdarujecie nimi z jakiegoś Marcina, bo przecież  idea jaka towarzyszy rogalom na Świętego Marcina od XIX wieku to dzielenie się z innymi 🙂 Udanego świętowania.

Łatwe rogale z makiem na święto 11 listopada

Co potrzeba na ciasto? (na 16 rogali)

  • 500 g mąki pszennej
  • paczka suszonych drożdży + łyżeczka cukru
  • 150 g masła
  • 3 jajka
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 50 g cukru
  • szczypta soli

Co potrzeba na nadzienie?

  • 300 g niebieskiego maku
  • 50 g migdałów
  • 50g orzechów włoskich
  • 50 g rodzynek
  • 600 ml mleka
  • 100 g cukru białego lub brzozowego (można użyć także miodu)
  • 2 łyżki miodu
  • 80 g masła
  • kilka kropli aromatu migdałowego
  • sok z połowy cytryny
  • dodatkowo garść pokruszonych migdały i/lub orzechów do dekoracji rogali

 

  1. Przygotowujemy ciasto: drożdże rozpuszczamy z dodatkiem cukru w kilku łyżkach ciepłej wody  i dostawiamy do wyrosnięcia w ciepłe miejsce na ok 10. min. Masło roztapiamy w rondelku. Mąkę przesiewamy do miski, solimy, robimy wgłębienie, dodajemy przygotowane drożdże, pozostały cukier, śmietanę, roztopione i wystudzone masło, 2 jajka i 1 żółtko (1 białko pozostawiamy do posmarowania rogali przed pieczeniem). Całość zagniatamy – początkowo masa bedzie lejąca i klejaca, ale taka właśnie ma być. Nie dosypujcie mąki, tylko wyrabiajcie jeszcze chwilę aż ciasto zacznie się odklejać od miski i rąk. Przykryjcie miskę ściereczką i odstawcie w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę.
  2. Nadzienie: mak zaparzamy zagotowanym mlekiem i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 30 minut. Następnie odcedzamy, mielimy w maszynce 2 – 3 krotnie używając  tarczy o najmniejszych oczkach. Masę makową doprawiamy bakaliami, miodem i roztopionym masłem. Chwilę podgrzewamy i mieszamy aż do połączenia składników. Odstawiamy.
  3. Z wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z nich wałkujemy na grubość 1 – 1,5 cm. Dzielimy na krzyż, na 4 równe części, tak aby powstały nam 4 trójkąty równoramienne. Na każdym trójkacie kładziemy porcję nadzienia wielkości orzecha włoskiego i formujemy rogale zwijając ciasto, począwszy od podstawy trójkąta. Ramiona gotowego rogala zlepiamy razem, układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Przed pieczeniem smarujemy rogale roztrzepanym białkiem i posypujemy pokruszonymi migdałami i/lub orzechami.
  4. Pieczemy w  piekarniku nagrzanym do 170 stopni, przez około 25-30 minut, aż się pięknie zarumienią.

Smacznego życzy WOLNA KUCHNIA

Patriotyzm od kuchni - najlepsze rogale z makiem na 11 listopada
Patriotyzm od kuchni – najlepsze rogale z makiem na 11 listopada

 

Udostępnij przepis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn


Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Bądź pierwszy)
Loading...