Jak robić domowe przetwory? Przeczytajcie nasz poradnik


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Bądź pierwszy)
Loading...
Udostępnij przepis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Niezwykle cieszy mnie powracające zainteresowanie domowymi przetworami na zimę.  Warto zrobić sobie choć kilka słoiczków i potraktować je jako jedyne w swoim rodzaju artykuły luksusowe. Z pewnością zabłysną jako dodatek  na waszym stole podczas imprezy, albo sprawdzą się jako prezent dla bliskich znajomych. Poniżej znajdziecie dekalog domowej przetwórni, czyli jak robić domowe przetwory,aby były usane za każdym razem?

  1. Podpytajcie Babci, Mamy lub Cioci o tradycyjne przepisy na przetwory, które są chlubą w Waszej rodzinie. Warto spisać takie przepisy i wypróbowywać je jak zatęsknimy za dzieciństwem. Czy wiecie, że  kiedyś częścią posagu młodych dziewcząt, które wychodziły za mąż był m.in. zeszyt z przepisami. Nie bójcie się też eksperymentować i dodawać do przetworów przypraw i nieoczywistych składników. Inspiracji szukajcie podczas podróży, w dobrych książkach kucharskich, w internecie i na Wolnej Kuchni 🙂
  2. Na przetwory pasteryzowane w słoikach wybierajmy tylko świeże, zdrowe i dojrzałe owoce i warzywa. Wszystkie lekko nadpsute czy pogniecione wyrzucamy lub zużywamy na sos lub kompot. Nasz półprodukt musi  mieć pierwsza jakość, ponieważ nawet śladowa ilość pleśni może zepsuć cały słoik gotowego przetworu. Owoce i warzywa dokładnie myjemy i odsączamy/osuszamy.
  3. Używajcie jak najmniej cukru – podczas długiego gotowania owoce a także warzywa  tkj. cebula, papryka, pomidory) uwalniają do przetworów swoją naturalną słodycz czyli fruktozę.  Cukier kryształ warto zastąpić brązowym, melasą czy brzozowym. Nie polecam stosowania do przetworów wszelkich dodatków typu cukry żelujące. Większość z nich zawiera w swoim składzie środki konserwujące, które co prawda skracają czas przygotowania przetworów, ale nie są całkowicie obojętne dla zdrowia. Mogą bowiem wywoływać alergie, szczególnie u dzieci.
  4. Słoje z klamrą, weki i te  zakręcane typu „twist-off” – do przechowywania skarbów lata i jesieni nadają się każde, ale pod  warunkiem, że są sterylnie czyste i nieuszkodzone. Dzięki temu zawarte w nich przetwory dotrwają do zimy i nie będą się psuły na półkach spiżarni czy piwnicy.
  5. Bez względu na to, czy używamy nowych czy już używanych słoików i nakrętek – wszystkie  tuż przed nałożeniem przetworów dokładnie myjemy, a potem sterylizujemy poprzez gotowanie albo w piekarniku.  Sterylizacja słoików przez gotowanie – w tym celu trzeba je włożyć do garnka z zimną wodą, powoli doprowadzić do wrzenia i utrzymywać w tym stanie przez 5 minut.  Sterylizacja w piekarniku – nakrętki  i słoiki na przetwory ustawiamy na blasze  i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 100 stopni.
  6. Przy napełnianiu słoików dobrze dobierajmy ich wielkość  do danego rodzaju przetworu – pamiętajmy, że po otwarciu dżem, przecier czy chutney szybko traci witaminy, dlatego najlepsze na takie przetwory są niewielkie słoiki, do zużycia w ciągu 1–2 dni.
  7. Nakrętki gotowych słoiczków warto przyozdobić  na przykład kawałkiem tkaniny lub papieru i dodatkowo związać kawałkiem jutowego sznurkiem lub ozdobną tasiemką. Przetwory do podarowania polecam dodatkowo wyróżnić własnoręcznie wykonaną naklejką z dedykacją 🙂
  8. Oprócz opisanego wyżej pasteryzowania, wspaniałym sposobem konserwacji żywności jest kiszenie. Mało kto we, że do kiszenia nadają się wszystkie warzywa! W kiszeniu najważniejszy jest proces fermentacji mlekowej -cukry proste rozkładają się na kwas mlekowy hamując w ten sposób procesy gnilne. Pilnujmy, aby odbywała się ona we właściwej temeperaturze, tj. 15-25oC (najlepsze warunki dla fermentacji to 18-22oC) . Podczas kiszenia oprócz kwasu mlekowego w kiszonce powstają niewielkie ilości  alkoholu i kwasu octowego, które wpływają pozytywnie na smaku i zapach produktu końcowego. Kiszonki to znane od wieków i cenne dietetyczne pożywienie, bogate w witaminę C, liczne sole mineralne i wspomniany kwas mlekowy wspomagający procesy trawienia.
  9. Dla wyjątkowo zapracowanych jako metodę konserwacji letnio – jesiennych smaków polecam zamrażanie. Podobno jest to jedna z najkorzystniejszych pod względem biologicznym forma utrwalania świeżej żywności, ponieważ w maksymalnym stopniu zachowuje dietetyczne i organoleptyczne walory świeżych surowców. Do zamrażania nadaję się zarówno mięso, ryby, zioła, grzyby, jak owoce i warzywa. W domowej zamrażarce produkty spożywcze możemy bezpiecznie przechowywanć od 3 do 12 miesięcy.
  10. Najstarszą znaną człowiekowi metodą konserwacji jedzenia jest suszenie. Pierwotnie suszono (głównie mięso i ryby) z wykorzystaniem słońca i wiatru, potem ognia, gdzie proces ten często przypominał wędzenie. Obecnie w suszeniu produktów na skalę przemysłową wykorzystuje się ogromne suszarnie i nieczęsto dodaje się do surówców licznych ulepszaczy i chemicznych konserwantów. Jak przykład podam tutaj morele: te suszone przemysłowo są idealnie wybarwione na intensywny morelowy kolor (to m.in. za sprawą dwutlenku siarki, który jest niestety alergenem), na tomiast suszone ekologicznie czy domowym sposobem wsuszarce czy piekarniku wybarwiają się. Stają się ciemnobrązowe, ale są o niebo smaczniejsze!

Smacznego życzy Wolna Kuchnia

Udostępnij przepis: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn


Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Bądź pierwszy)
Loading...